Chcesz zrobić z swojego motorka wiejski kross? Ten artykuł jest dla ciebie!
Zacznijmy więc od zdobycia motocykla który będziemy tjóninkować, najlepiej jeżeli będzie to stara WSK z pod szopy albo motorek odziedziczony po dziadku (najlepiej komplety żeby było co niszczyć). Zaczynamy!:
Wywalaj wszystko co się da, zostaw tylko samą ramę z zawieszeniem i kołami ( i silnikiem oczywiście).

Teraz trzeba będzie zająć się tylnym zawieszeniem. Przydało by się żeby nasz wsk stała trochę wyżej wiec najlepiej jeżeli przedłużysz tylne amortyzatory kawałkiem rurki lub dorobić odpowiednie mocowania z płaskownika. Osoby który mają większe doświadczenie i dostęp do spawarki sąsiada mogą pozwolić sobie na zamocowanie amortyzatora od samochodu. Przykładowe rozwiązania na fotkach:







Jak tylne to i przednie trzeba przerobić. Uczynić to można poprzez dostawanie kawałka rurki (tak jak w przypadku tylnych) tyle że w górnej części lagi.( korki do wlewu oleju nie będą nim potrzebę). Bardzo ambitnym polecam zastosować zawieszenie od MZ (to już będzie prawdziwa ekstraklasa). Ja osobiście radzę pozostać przy standardzie i nie kombinować nic.



Przed błotem trzeba się jakoś chronić prawda? Więc zamocujmy błotniki. Do przodu najlepszy będzie oryginalny metalowy błotnik przyspawany do dolnej pułki (można go przyciąć według uznania) Nie polecam stosowania błotników plastikowych (ewentualnie tylko połowę), są one drogie i strasznie brzydkie. Do tyłu błotniczek można zrobić z kawałka deski lub blachy (kształt według własnych upodobań) , jeżeli tak owych materiałów nie posiadamy należy przykręcić standardowy błotnik ucięty w połowie i wygięty pod kontem 45% do góry.













Bak... Tutaj mamy pewną dowolność ale najlepiej sprawują się te od komarków ale równie dobrze pasują od innych rometów.

Z kierownicą tez nie kombinujmy. Można wspawać kawałek pręta i powinno wystarczyć.

Światła: A po co nam?....

Kanapa: Robimy ją z deski na którą kładziemy szmaty lub obciętą gąbkę. Na to wszystko naciągamy resztki poszycia starego siedzenia (ewentualnie obrusu) i przybijamy je pineskami od dołu. Jeżeli masz kasę zainwestuje w siodło od prawdziwego crossa.





Koła: Do tylnego potrzeba nam będzie najszersza kostkę jaką znajdziemy (może bez kompletnie zdarta to niema większego znaczenia). Przednie jak to przystało na prawdziwy corss zostaje w rozmiarze 18” z oponą stomil.





Tjnink silnika: Uwaga! Moc silnik może drastycznie wzrosnąć co spowoduje zmniejszenie jego trwałości ale to pewnie cię nie interesuje więc nie będzie się rozpisywał.

Planowanie głowicy: Prosta czynność którą wykonujemy za pomocą szlifierki kątowej. Żeby wyrównać wszystkie nierówności pozostawione po planowaniu dajemy pomiędzy nią a cylinder miedzianą uszczelkę (może być aluminiowa z puszki po piwie).

Zapłon: Za dużo tu nie powalczymy ale przyda się zdjęcie dekla od jego strony. (zapłon lepiej pracuje jak jest chłodzony pędem powietrza)

Wydech: Jest to bardzo ważna rzecz w silniku 2t ale chodzi i samą rure wydechową! Tłumik możemy spokojnie zdjąć. (zyskamy około 3km mocy) Polecam zainwestować w tłumik od ścigacza albo samochodu, naprawdę super sprawa (+5km mocy).





Gaźnik: Trochę wyreguluj (1km)

Wykończenie całości:

Włóż silnik w ramę i zamontuj stary łańcuch ( o ile nie wywaliłeś go przy rozbieraniu). Linki manetki itp. O tym chyba nie musze pisać.

Malowanie: Całość radzę pomalować pędzlem farbą z puszki (nie stosuj sprayów, dają bardzo cienką warstwę), takie malowanie ma taki atut że daje grubą warstwę farby która dobrze zabezpiecza nasz pojazd przed korozją i uszkodzeniami mechanicznymi.



Naklejki: Pewnie wiele osób chciało by o to zapytać więc od razu wyjaśnię. Same naklejki w sobie nie dają nam mocy jak to niektórzy uparcie piszą! Tak to mniej więcej dział: Jeżeli naklejamy naklejkę np. na bak powierzchnia staje się automatycznie równiejsza co daje mniejszy współczynnik oporu. Wynikiem tego jest mniejszy opór przy jeździ co znacznie polepsza właściwości trakcyjne. (najlepsze naklejki to takie z diabełkiem z kolektorami w gębie)

Efekt końcowy powinien wygląda mniej więcej tak:





Powodzenia!